Akcje Alma Market SA (ALM) czy kupić, Liczymy wartość likwidacyjną.

Kilka dni temu właściciel krakowskich marketów Alma, spółka Alma Market S.A., w restrukturyzacji złożył wniosek o upadłość. Problemy firmy nie obeszły się oczywiście bez echa w cenie akcji. Jeden rzut oka na wykres cen wystarczy by stwierdzić, że jest „taniej” niż zwykle. Taniej i to sporo.
Inwestor widząc taka sytuacje powinien jednak zadać sobie pytanie:

Czy aby na pewno wystarczająco „tanio”?

Pomijając skomplikowaną sytuację firmy, nadzieje na przyszłość a także możliwe scenariusze dalszego rozwoju, na które nie mamy wpływu, powinniśmy skoncentrować się na twardych faktach.

 

wykres dziesięcioletni akcji spółki Alma market s.a.
wykres dziesięcioletni akcji spółki Alma market s.a.

Wiedzy o aktualnej sytuacji w spółce dostarczy sprawozdanie finansowe.
Oczywiście istnieje szereg metod jego „upiększania”, jednak dzisiaj skoncentrujemy się na tym co możemy wywnioskować z jawnych danych, prezentowanych przez spółkę.
Do swoich obliczeń przyjąłem stan z dnia 31/03/2016 .

Chcąc być realistami, w tym przypadku, musimy zakładać scenariusz rozwiązania spółki i wyprzedaży aktywów.
Pytanie jakie powinnyśmy sobie zadać to:
Czy po zwrocie zobowiązań i spłacie kosztów postępowania upadłościowego zostanie coś dla nas?
Często w przeszłości bywało, że firma w upadłości była wyceniana poniżej wartości jaka zwrócono akcjonariuszom po likwidacji firmy. Spowodowane to było przesadną paniką wśród sprzedających i brakiem znajomości rynku. Ludzie najpierw sprzedawali, potem zadawali pytania. Sprawdźmy czy jest taka szansa w tym konkretnym wypadku.

Odejmijmy więc to co firma posiada od tego co jest winna aby zobaczyć co zostanie dla nas, czyli ile jest warta nasza złotówka zainwestowana w spółkę. Powyższe sprawozdanie informuje nas ze na dzień 31/03/2016 firma posiada aktywa w łącznej wysokości 629mln zł oraz zobowiązania w wysokości 465mln zł. Rożnica daje nam aktywa netto w wysokości 164mln. Jest to kwota jaka powinna teoretycznie zostać do podziału pomiędzy akcjonariuszy.
Czy aby na pewno?

W obliczeniach zawsze zakładamy, że zadłużenie jest prawdziwe. Kwestionujemy natomiast aktywa podmiotu.
Firmy często zawyżają wartość posiadanych nieruchomości czy sprzętów. Podczas likwidacyjnej wyprzedaży aktywów ciężko jest osiągnąć cenę podaną w bilansie. Tak więc wartość likwidacyjną dla poszczególnych grup aktywów przyjmuje następująco;

  • Gotówka i odpowiedniki -100%
  • Akcje firm – kurs
  • Należności 75%-90%
  • Zapasy       50%-75%
  • Budynki maszyny 1%-50%

W tym przypadku dla uproszczenia założyłem 70% dla; aktywów trwałych, zapasów i nieruchomości, oraz 100% dla gotówki. Aktywa finansowe dostępne do sprzedaży to akcje Vistula również ująłem jako 100%.
Z obliczeń wykluczam wszelkie wartości niematerialne jak: wartość firmy, znaki towarowe, patenty etc…
Poniżej zdjęcie moich szybkich kalkulacji. Każdy może przyjąć własne założenia i uzyskać inny wynik, jednakże;

„…można stwierdzić na pierwszy rzut oka czy człowiek jest grubszy niż powinien nie znając dokładnie jego wagi.”

alma market sa bilans
wartość likwidacyjna na kolanie

Nie zapomnijmy otrzymanej liczby podzielić przez ilość wyemitowanych akcji (11 060 990 szt.) co powie nam; jaka konkretnie wartość przypadnie na jedną sztukę i pozwoli nam porównać ją z aktualną ceną rynkową.

Podsumowując; w mojej opinii, stosunek aktywów posiadanych do ceny, nie daje nam bufora bezpieczeństwa potrzebnego dla bezpiecznej iracjonalnej inwestycji. Osobiście poszukam firmy z większym policzalnym potencjałem. Spekulacje odnośnie przyszłości Almy i jej ratowania odłożę na bok, nie dają one takiej pewności aby ryzykować ciężko wypracowany kapitał.

Cytując inwestora wszech czasów Warrena Buffetta;

An investor needs do very few things right as long as he avoids big mistakes.

Zachęcam wszystkich do dokonania samodzielnych obliczeń i wyciągnięcia własnych wniosków. Warto też przestudiować noty do sprawozdania gdzie objaśnione są poszczególne klasy aktywów. Kolejne równie proste i szybkie metody przesiewu akcji mam nadzieje pokazać wam w następnych artykułach.

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *